środa, 19 września 2012

wytrawny suflet!

Na bolące gardło - gorąca herbata z cytryną; na pusty żołądek i burczący brzuch - suflet!

suflet z 'niespodzianką' (polędwicą drobiową, ogórkiem konserwowym, kukurydzą, pestkami słonecznika, sezamem i słodko-kwaśnym dipem jogurtowym)

72 komentarze:

  1. nigdy nie jadłam sufletu...wygląda wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie musisz koniecznie spróbować! :)

      Usuń
  2. Również nigdy nie próbowałam sufletu ;) Zawsze kojarzył mi się z opadniętym zakalcem ;x;x
    Twój wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. jak wytrwanie, a sufletu nigdy nie próbowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! fantastyczny:) nigdy nie jadłam w takiej wersji....o matko! ile jeszcze rzeczy przede mną do spróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda pięknie, środek bym tylko wymieniła na coś owocowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owocowy środek tez pyszny (i zazwyczaj u mnie wygrywa!), ale dzisiaj akurat naszła mnie ochota na takie smaki :)

      Usuń
    2. u mnie ostatnio wciąż wygrywają śniadania na słodko :)

      Usuń
    3. doskonale Cie rozumiem! :) u mnie wytrawne śniadania to naprawdę rzadkość.

      Usuń
  6. Wygląda pysznie mniam mniam aż się chce skosztować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też już zaczynam dzień od gorącej herbaty z cytryną, bo budzę się z chrypką. Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Suflet z polską wkładką bardzo mnie przekonuje.
    kształtne suflety są dowodem kunsztu sprawcy, zatem gratuluję i podziwiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję! miło czytać takie komplementy :)

      Usuń
  9. Cudny suflecik ;) ja bym zrobiła ale naczynka nie mam ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Suflet to bym na słodko zjadła ;)

    A herbata z cytryną to i z miodkiem musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  11. suflecik pierwsza klasa ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nawet nie wiedziałam o istnieniu wytrawnych sufletów, zawsze kojarzyły mi się typowo deserowo, a tu proszę, zaskoczenie:D
    jak go zrobiłaś?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama trochę się obawiałam efektu, ale wyszedł pyszny! :)
      a zrobiłam go tak:
      W jednej miseczce utarłam 2 żółtka ze szczyptą soli, w drugiej ubiłam 2 białka na sztywną piane. Delikatnie połączyłam obie 'masy'.
      Jeszcze w osobnej misce zrobiłam 'farsz': u mnie to kilka plasterków polędwicy sopockiej (pokrojonej w kostki), 2 ogórki konserwowe, kukurydza konserwowa, słonecznik, sezam, przyprawy i sos).
      Naczynie żaroodporne delikatnie wysmarowałam oliwą (za pomocą wacika). Na dno naczynia wyłożyłam 1/3 'masy' jajecznej, na to farsz i reszta masy; posypałam sezamem i wstawiłam do piekarnika na 30minut (180stopni; termoobieg).

      Usuń
  13. Podziwiam te Twoje śniadania i Ciebie za ich przygotowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sufletu nigdy nie jadłam, nigdy nie robiłam - a już tyle razy chciałam się za to zabrać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie do dzieła! niech w końcu się pojawi suflet i u Ciebie! :)

      Usuń
  15. Tylko jeden rodzaj sufletu jadłam z kukurydzy, bo taki tylko do tej pory robiłam, ten wygląda bosko:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. it seems so delicious! wanna taste it!!^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam Cię strasznie! mi by się nie chciało robić takich śniadanek, ale chyba raz na jakiś czas powinnam ;d

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie jadłam sufletu na wytrawnie, czy jest tak smaczny jak na słodko?:> Wygląda w każdym razie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi bardzo smakował :) jeśli ktoś lubi takie jajeczne smaki to na pewno przypadnie mu taki suflet do gustu :)

      Usuń
  19. Pyszny suflecik! Nie mam kokilek więc nie mam jak sobie takiego zgotować :( Zdrówka! A ja pakuję się dalej - dziś upragnione wakacje czas zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spodziewałam się, że będzie na słodko a tu niespodzianka! Pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mniam mniam :) Już brak mi słów na te Twoje śniadanka.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mm wytrawny suflet, poproszę jedną porcję :) Boje sie zabrac nawet za ten tradycyjny :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie jadłam sufletu a zawsze na filmach ciekawiło mnie co to to to jest, wygląda smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Odważne połączenie smaków i składników. Jesli syflet, to zazwyczaj na słodko, ale u mistrzyni Madzi na pewno wersja wytrawna smakuje niebiańsko! Wyglada niesamowicie kusząco! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śniadania wolę jeść na słodko ale ten suflet wygląda i brzmi tak genialnie, że chętnie bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A u Ciebie jak zawsze apetycznie i zdrowo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Suflet na słodko? W porządku.
    Ale żeby na wytrawnie?? :oooooooooo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie! nie ma nic lepszego niż eksperymenty w kuchni! ^^

      Usuń
  28. spodziewałam się słodkiego sufletu a tu czytam wytrawnie ,ale tez pysznie ! moje gardło również cierpi ;/

    OdpowiedzUsuń
  29. po zjedzeniu takiego śniadania musiałaś mieć świetny dzień. (;

    OdpowiedzUsuń
  30. o jacie, genialny ten Twój suflet! nigdy nie robiłam, ani na słodko ani na wytrawnie, ale muszę koniecznie nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nigdy nie jadłam żadnego sufletu.. nie potrafię go przygotować.. nie mam aż takiego talentu jak Ty..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem pewna, ze poradziłabyś sobie z sufletem! :)

      Usuń
  32. Jeszcze nigdy nie jadłam sufletu w takim wydaniu. Muszę koniecznie spróbować ;).

    OdpowiedzUsuń
  33. Uuu.. smakowice mniam :D Magdo droga co z tym Twoim gotowaniem? Miałam Cię ukraść kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  34. ale fantastyczne śniadanie! zrobisz mi takie? :)

    OdpowiedzUsuń
  35. sufletu też właściwie nie umiem robić, muszę się nauczyć od Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. proszę mi tu nie chorować :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Wytrawny suflet? Ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mniam! co to się dzieje że teraz wszyscy chorują!

    OdpowiedzUsuń
  39. skąd Cię zgarnąć do Berlina? ;) a co Cię tak tam ciągnie? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, to trochę mi nie po drodze, ale Berlin musisz koniecznie zobaczyć ! :)

      Usuń
  40. Jak przeczytałam "suflet" od razu pomyślałam o słodkim, a tu proszę, nadziany wytrawnie i też pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zdrówka! Nie daj się bakteriom ;-)
    Pierwszy raz widzę wytrawny suflet.

    OdpowiedzUsuń
  42. Zdrowiej i wypoczywaj. Świetny pomysł ! :D

    OdpowiedzUsuń
  43. też myślałam, że na słodko:P wygląda cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Gratuluję, bo ładny suflet trudno zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ich liebe suflet! lecker!
    kisses chris

    OdpowiedzUsuń
  46. Ten suflet mnie zauroczył:) piękny z tą sezamową posypką:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wierz mi kochana, że są lepsi;) Ale Tony'ego uwielbiam ;)

    http://annaantje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. mmmm nabrałam ochoty na suflet!pozdrawiam i też mam nadzieję, że ta jesień będzie słoneczna ;) J.

    OdpowiedzUsuń
  49. właśnie sobie zdałam sprawę, że nigdy nie jadłam sufletu, a to takie cudeńko;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Awesome. these are so nice. glad to visit your blog. would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń