wtorek, 18 września 2012

pieczony omlet!

Lubię odnajdywać książkowe skarby w domowej biblioteczce. Setki stron z nowymi przepisami, poradami, zaskakującymi pomysłami na rożne potrawy: od jajka zaczynając, przez naleśniki i omlety, warzywa i owoce, mięso, ryby, zupy i sosy; a na koniec jest i coś słodkiego - desery. Czytam, czytam i czytać chcę więcej. Kiedyś czytała babcia, później mama, a teraz przyszła kolej i na mnie. A dzisiejszy poranek daje znak, że jesień w tym roku ma chyba zamiar nas nieco rozpieszczać? Podoba mi się ten jej pomysł, zdecydowanie! (wczorajszy egzamin zdany! jeszcze tylko dzisiaj, trzymajcie dalej kciuki, proszę, proszę! oby się udało!)


zapiekany (w piekarniku) razowy omlet z kokosowo-orzechowym serkiem homogenizowanym, musli bakaliowym i musem jabłkowym; kawa ze spienionym mlekiem

i ktoś tutaj chyba miał ochotę na kawałek mojego omleta?

54 komentarze:

  1. piękne gwiazdka na śniadanie i kociak taki uroczy. gratuluję wczoraj i trzymam kciuki dziś!

    OdpowiedzUsuń
  2. omlet dzisiaj? uwielbiam!Twój KOT? ja jestem aktualnie kociarą bez kotów
    :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Same pyszności :) A kociak boski!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dziwie sie ze kociak chciał podwędzić Ci omleta ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodki kociak ;)
    A omlet przepiekny *-*
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszne śniadanie w miłym towarzystwie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pyszny ten omlecik i te dodatki... A kotek uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. omlet świetny, ale zakochałam się z tym ostatnim zdjęciu*.* kot wie, co dobre:>
    gratuluję zdanego egzaminu i dzisiaj też trzymam kciuki;*

    OdpowiedzUsuń
  9. trzymam kciuki i wszystko co kokosowe kradnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie dziwię sie, że kotek też by się skusił ;)
    trzymam kciuki !

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejjj... jakie to musiało być pyszne śniadanie:)PS. Prawda? To naprawdę super połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mniam ;)
    dasz radę ;) trzymam kciuki! ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Też strasznie lubię książki kucharskie :)
    A omlet z piekarnika ? To jakaś specjalna technika ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiony tradycyjnie, a później wstawiłam go na 15min do piekarnika aby serek i musli się lekko przypiekło :) wyszło takie chrupiące :)

      Usuń
  14. Cudnie wygląda ten omlet :) Kot został poczęstowany?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście! nie miałam serca mu odmówić! :)

      Usuń
  15. pięknie przyozdobiony omlecik ;)aż żal by mi go było zjeść ;) nie mogę się napatrzeć ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham ostatnie zdjęcie! :DD Pozdrów kotka! Śniadanie jak zwykle wyborne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że płaski, ale z pewnością nie ujęło mi to smaku i był pyszny ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był ładnie puszysty, ale w piekarniku opadł ;<

      Usuń
  18. Trzymam kciuki!
    Śniadanie pyszne i rozkoszny kotek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mniaam... Śniadanie królewskie po prostu ;) trzymam kciuki, bardzo mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  20. trzymam kciuki dalej! :)
    a omlet wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. smaczne śniadanie ;* ten serek *.*
    ja też lubię takie książki ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne zdjęcia, szczegolnie to ostatnie ;)

    Ja tez uwielbiam przeglądać ksiażki kucharskie ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. I mag dieser Omelette! die katze is so süss! viel erfolg mit d. prüfungen:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudny omlet:)
    Ja bym się nie podzieliła takim smakołykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jesteś! Nareszcie! Stęskniłam się za Twoimi śniadaniami! Omlet jak u kulinarnej wróżki! Nawet kociak ma ochote na Twoje kuchenne czary-mary! ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja chcę tego kota i omleta jako bonus! Koniecznie! ;)
    Co do książek - mam tak samo. Zawsze w nich grzebię gdy tylko jestem w rodzinnym domu ;).

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję i trzymam kciuki za dziś! :-)
    Omlet bajeczny, tak samo jak kociak. Moja Bianka miała wczoraj ochotę na moją kanapkę z czekoladowym serkiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja odczytania książek kucharskich staję się tylko głodna :) Gratuluję zdanego egzaminu i życzę powodzenia na następnym ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mój kociak zawsze mi podjada omlety! I ta kawka mmmm..

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję zdania egzaminu!!! A omlet wygląda mega! Musiał być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mniaamm ! Pięknie zaserwowane i nawet nie wiesz jak bardzo zazdroszczę kotka :D

    OdpowiedzUsuń
  32. hehe mój kot uwielbia jajecznicę ;) a ta gwiazdka wygląda jakby wprost z nieba wylądowała na Twoim nieziemskim omlecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tą kawę bym Ci zabrała ;) nawet o tej godzinie :) wygląda obłędnie<3

    OdpowiedzUsuń
  34. obłędny omlet i słoooodki kotek! : D

    OdpowiedzUsuń
  35. ja wczoraj też czytałam książki kucharskie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ktoś Ci tam podjada omleta ! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczny kociak i chyba lubi omlety. :D

    OdpowiedzUsuń
  38. ale bym coś takiego zjadła i nie tylko na sniadanko..

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja poproszę takie śniadanko :) a w zamian bułeczki półfrancuskie podaruje :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wybieram się do Chorwacji i na kilka dni do Włoch, o 4 rano wyjazd, ale piękę ciacho jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Prześliczny kot, cudowny omlet, genialny wpis- śledzę Cię Bejbe od dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Omlecik... niebo w gębie. Kotek łasuszek wie to najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dodaj czasem jakiś przepis . Też chcemy taki śniadania :D

    OdpowiedzUsuń