poniedziałek, 17 września 2012

herbaciana owsianka z konfiturą różaną!

Szybki powrót do rzeczywistości (dwa egzaminy poprawkowe - dzisiaj i już jutro kolejny), drastyczna pobudka budzika, gdy na zewnątrz jeszcze ciemno, szybki poranek i śniadanie, które mimo, że jedzone w pośpiechu, to nadal sprawiające radość podniebieniu i dające energię na cały dzień. Miło jest powrócić do robienia samej sobie śniadań; przez chwilę nawet zapomniałam, jakie to przyjemne. I taki mały, bułgarski akcent w postaci konfitury z płatkami róż, aby tak całkiem jeszcze nie zapomnieć o tamtym słonecznym miejscu. Pyszny, słodki smak wakacji.

    
pieczona owsianka herbaciana z plastrami jabłka i konfiturą z płatkami róż

54 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. prawda, ale ta konfitura jest akurat kupiona i przywieziona z Bułgarii :)

      Usuń
  2. Muszę zakupic tę konfiturę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pysznie, mogę się poczęstować? :)
    Powodzenia na egzaminach :*

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że już jesteś, bo brakowało mi porannych inspiracji:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia na poprawce ;).
    Pyszne te Twoje śniadanie ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. mega pysznie wygląda ta konfitura.

    OdpowiedzUsuń
  7. yummy ! powodzenia na poprawkach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę koniecznie spróbować owsianki w takiej wersji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. matko, znaczy Magda, marzyłam o takiej konfiturze! jak mi brakowało Twoich wpisów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie jadłam takiej pieczonej owsianki, ale chętnie spróbuję....no i ta konfitura...mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  11. herbaciana? UUU <3 ale jak to herbaciana? :>

    OdpowiedzUsuń
  12. Konfiturka widzę że domowej roboty - wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie :) przywiozłam ją z Bułgarii.

      Usuń
  13. Sehr lecker! Ich habe dich vermisst!
    kisses chris

    OdpowiedzUsuń
  14. pysznie wygląda ta owsianka, a konfiturę z chęcią bym ci ukradła ;)
    brakowało mi twoich wpisów !:)
    powodzenia na egzaminach! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A skąd ta konfitura? Samorobna? Spróbowałabym bo chyba takiej nie jadłam:)PS. Do koktailu:"Hehe, ja też… a potem dużą pupę niestety;)"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie, konfitura przywieziona z Bułgarii :)

      Usuń
  16. Powodzenia! Ciekawa ta owsianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniała ta Twoja konfitura :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ta konfitura mnie zaciekawiła:) śniadanko jak zawsze pyszne:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam pieczoną owsiankę! A z takimi dodatkami to już wgl NIEBO! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uwielbiam pączki z konfiturą z róży.. Które tak za mną chodzą od 2 dni... ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pieczona owsianka - biorę! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Pieczona owsianka? Nigdy nie jadłam. Konfiturę różaną bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  23. I znów pieczona owsianka - ona mnie prześladuje :D I ta konfitura... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to znak, że w koncu sama musisz ją zrobić! :D

      Usuń
  24. Muszę wypróbować, wygląda bardzo apetycznie! :]

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniały zestaw śniadaniowy!
    Biorę w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda przepysznie;) Mam nadzieję, że egzaminy poszły pomyślnie i już masz z głowy;)

    PS.A często tam bywasz?

    http://annaantje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam pierwszy raz i też strasznie mi się spodobało, choć tylko jeden dzień tam spędziłam ;) Tak to już bywa jak się ma wakacje w ciągłej drodze;) Jestem z Puław więc też mam spory kawałek drogi ;)

      http://annaantje.blogspot.com/

      Usuń
    2. O proszę;) Spokojnie, będzie jeszcze wiele okazji do odwiedzenia tego miasta;) Moja ekipa fotografów z którą byłam twierdzili że za rok jadą tam z znowu;)

      http://annaantje.blogspot.com/

      Usuń
    3. Hehe, dziękuje, ale niestety nie ja jestem ich autorką. Mój partner za to jest niesamowitym fotografem i on je zrobił akurat;) Ale ciągle się uczę i z teorii jestem całkiem dobra hehe W praktyce wolę malować i rysować, ewentualnie pozować do zdjęć niż je robić ;)
      http://annaantje.blogspot.com/

      Usuń
    4. Nie publikuje ich raczej nigdzie, ale tu masz jakiś z przed 1,5 roku jakoś;)
      http://www.digart.pl/praca/6138045/Kobiece_cialo.html

      Usuń
    5. Hehe, o jej, dziękuje:) Bardzo miło mi to słyszeć mimo, że do perfekcji uważam, że mi bardzo daleko;)

      http://annaantje.blogspot.com/

      Usuń
    6. Tym bardziej dziękuje i oczywiście to dla mnie tylko mobilizacja do tego by więcej pracy wkładać w to co robię;)

      http://annaantje.blogspot.com/

      Usuń
  27. No, no! Ale sobie dogadzasz! Super śniadanko, od razu człowiek ma energię do działąnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie próbowałam jeść czegokolwiek z kwiatami, ale jak czytam to zastanawiam się czy kiedyś się nie przemogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ta konfitura musi być przepyszna! *.* a pieczoną owsiankę uwielbiam! wspaniały duet :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mmmm uwielbiam paczki z nadzieniem różanym ... taka konfitura musi byc pyszna !!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmmm pieczona owsianka?? No brzmi bardzo zachęcająco :) I ta konfitura...

    OdpowiedzUsuń
  32. wygląda wspaniale :) konfitura ma uroczy słoiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajnie widzieć znów Twoje przepisy! Wyjazd się udał? Pięknie śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  34. owsianka prezentuje się wspaniale;)

    no i powodzenia na poprawkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam taki czas,ciepły schyłek lata.
    Mam nadzieję,że jesień też pokaże się z najlepszej strony.
    A ten omlet wcale nie jesienny.
    Uniwersalny po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgłodniałam i choć to wieczór to przez Ciebie już myślę o pysznym śniadanku :-)

    OdpowiedzUsuń