niedziela, 16 września 2012

Bułgaria - fotorelacja!

Niezapomniane to były wakacje; piękne miejsce, wspaniali ludzie - na nowo pokochałam Bułgarię! Te dni przeminęły niesamowicie szybko, wróciłam, jestem już w domu. Szczęśliwa, opalona, z niezliczoną ilością zdjęć na aparacie i wspomnień w głowie, bogatsza o nowe znajomości i o nowe wrażenia kulinarne. Ten wyjazd zdecydowanie zaliczam do udanych! Przywiozłam ze sobą nowe pomysły na potrawy, bułgarskie przysmaki, ręcznie malowaną miseczkę i kubek, trochę muszelek i piasku. Mimo uroku tamtego miejsca, klimatu i ludzi - cieszę się z powrotu. W końcu wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, prawda? Stęskniłam się za Wami, za blogiem, za własną kuchnią i śniadaniami; za rodzicami, za przyjaciółmi i moim małym zwierzyńcem w postaci trzech kotów i jednego psa. I tak, jak obiecałam, mam dla Was małą (a może i dużą?) fotorelację z moich bułgarskich wakacji.



Jeśli chodzi o śniadania, można się tam było poczuć, jak w niebie! Do wyboru do koloru; każdy znalazłby coś dla siebie! Świeże pieczywo, dżemy, nutella, naleśniki, rogaliki, jogurty, musli, mleko, pieczona owsianka(!), tosty francuskie, ciasto francuskie, sadzone jajka, sery, parówki, świeże owoce - winogrona, arbuz, brzoskwinie, jabłka, śliwki; do picia kawa, woda mineralna, soki owocowe - ciężko się było zdecydować, naprawdę! Jedyne, czego osobiście mi brakowało to wędlina i herbata. Po powrocie, pierwsze, co zrobiłam, to wyciągnęłam z szafki duży kubek i zaparzyłam sobie w nim pyszna herbatę z cytryną! Chyba nigdy wcześniej tak dobrze mi ona nie smakowała.



Równie smaczne były obiady i kolacje: rożnego rodzaju mięsa, kasze, ryż, ziemniaki, frytki, kolorowe sałatki, pizza, warzywa gotowane na parze, sosy; a na deser ciasta, lody i świeże owoce. 
Jeśli chodzi o lokalne przysmaki: gołąbek zawijany w liście drzewa klonowego, salatka szopska, buraczana polenta. I to wszystko oczywiście bez jakichkolwiek ograniczeń.



W ofercie mieliśmy również obiad we włoskiej restauracji oraz kolacje, tym razem w meksykańskiej. Pyszne jedzenie i do tego w ogromnych ilościach! Zresztą, zobaczcie sami!

    



Ale w końcu nie samym jedzeniem człowiek żyje! (nawet ja, mimo mojej ogromnej miłości do niego!) Hotel godny polecenia ( z basenem, boiskiem do siatkówki, barem, bilardem i amfiteatrem, w którym odbywały się zajęcia fitness oraz wieczorne gry i zabawy)! Piękna plaża, złocisty piasek, ciepłe morze z falami; stragany i deptak do spacerowania.



 

 

 

A od jutra wracam ze śniadaniami, już nie mogę się doczekać! Ściskam Was mocno!

43 komentarze:

  1. Smaczną miałaś podróż. Fajnie , że już wróciłaś. Czekam na Twoje śniadanka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że wróciłaś.. Cudne zdjecia, pyszne jedzenie i morze, czego chciec wiecej ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj z powrotem! A niedawno się zastanawiałam kiedy wracasz ;-)
    Widać, że wakacje w pełni udane. I ile jedzenia! :O Nie wiedziałabym na co się zdecydować, same pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że wróciłaś :) Cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że jesteś! Brakowało mi Twoich pysznych śniadań i codziennej dawki optymizmu :) Widzę, że jadałaś sobie całkiem nieźle, miło, że wypoczęłaś, ale jeszcze milej, że wracasz do blogowania ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy okazji: zmieniłam adres bloga na relishmeals.blogspot.com (musiałam :<)

    OdpowiedzUsuń
  7. ogromnie się cieszę ,że już jesteś i że ten czas był dla ciebie udany ;*
    jadłaś przepyszne dania , pieczona owsianka ? wow ,super śniadania tam miałaś !
    czekam jednak na twoje pyszności , do jutra !

    OdpowiedzUsuń
  8. you made hungry! cute pics too! kisses!

    OdpowiedzUsuń
  9. ale pyszności! zazdroszczę Bułgarii i tylu smakowitości! nigdy jeszcze nie trafiłam na wyjeździe tak różnorodnej kuchni co do śniadań :)) dobrze, że już wróciłaś i jutro zobaczymy wspaniałe śniadanko :D

    OdpowiedzUsuń
  10. oj zjadłabym coś z tych pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to widzę , że wyjazd naprawdę pozytywny;)
    Czekam z niecierpliwością na śniadania;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedzonko wygląda super :) Fajnie, że wyjazd uważasz za udany!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniam! Ale mialaś tam raj ;D I nie tylko dla podniebienia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak miło, że już jesteś :) Cisze się, że miałaś tak udany wyjazd! Starczy Ci dzięki niemu sił na cały rok :D
    Do tej pory jeszcze nie korzystałam z przepisów z bułgarskiej kuchni,ale twoje zdjęcia mnie zachęciły. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm... aż zgłodniałam od samego patrzenia :) To fajnie, że wyjazd był udany.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło, że wyjazd się udał :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne zdjęcia :) Cieszę się,że Ci się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej Magda! jak miło Cię znowu słyszeć i widzieć. dzisiaj myślałam o Tobie patrząc na nowe wpisy i proszę, jesteś:)zdjęcia piękne, super takie późne wakacje. czekamy na nowe śniadanka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja, a mi miło tutaj wrócić! do Was, do siebie! :)

      Usuń
  19. Aż zrobiłam się głodna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ile zdjęć:) i ile pyszności!
    Widać ,że wypoczęłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie mogę się doczekać aż sobie wszystko opowiemy!
    aha i zapomniałam Ci napisać wcześniej- moje koleżanki pojechały na drugi turnus tego obozu :D
    będzie dobrze jutro! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne zdjęcia. Same smakowitości :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak się ciesz, że wróciłaś :* Świetna relacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. jak fajnie, że już wróciłaś:* z niecierpliwością czekam na Twoje jutrzejsze śniadanko^^
    wow, jakie miałaś tam pyszne jedzenie! i świetne warunki! pierwszy raz się spotykam z czymś takim na obozie:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne wakacje miałaś! Zazdroszczę ;) i czekam na kolejne Twoje śniadaniowe pomysły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli mogę wiedzieć w jakiej miejscowości byłaś, ja byłam w tym roku w Pomorie:) Było ekstra. Niedługo pewnie wrzucę jakąś małą relacje na bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajna relacja, wierzę, że musiało być super! :) W ogóle dobrze, jeśli taki wyjazd o coś wzbogaca nasze życie, a przynajmniej naszą kuchnię ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajnie, że wakacje udane i fajnie, że już jesteś- czekam na nowe, apetyczne śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wygląda na to, że miałaś cudowne wakacje :) miło chociaż pooglądać takie słoneczne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  30. Ah coole bilder! Ich war in bulgarien vor eine woche auch:)
    kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warst du auch in bulgarien? cool! :) wo genau? :)

      Usuń
  31. Witam z powrotem ;)Piękna jak zawsze;) Zajęcia fitness na wyjeździe? o jejku ale czad!! Wracaj bo już tęskniłam za śniadaniami;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę, że wakacje się udały! :) A u nas ciemno i zimno... Dobrze, że chociaż mamy herbatkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale pyszności, aż zgłodniałam :) fajnie że wyjazd się udał :D ja się własnie wybieram do Hiszpanii :D z tydzień wylot, ale odpoczne. Nareszcieeeee :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Mmmmm aż zgłodniałam :) idę po kanapeczkę. Piękne te widoki, chyba muszę przemyslec moje przyszle wakacje :) może wezme też to pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń