niedziela, 2 września 2012

zapiekane naleśniki!

Za oknem znowu jesiennie, chłodne powietrze wpada przez otwarte okno. Schodzę do kuchni, włączam radio, nastawiam piekarnik. Kawa, zapach cynamonu i dobra książka. Lubię takie poranki. Bardzo lubię.



zapiekane naleśniki (z twarożkiem i rodzynkami) z serkiem wiejskim, musem jabłkowym i orzechami

66 komentarzy:

  1. Ale smakowitości sobie zafundowałaś na tę niedzielę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. co to za książka ? Połączenie orzechów laskowych, jabłek i cynamonu jest nieziemskie.Świetny pomsyl z tymi naleśnikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Dziewczyna z piwnicy'; autorstwa Allana Hall'a i Michaela Leidig'a

      Usuń
  3. Jakie pyszne , omomom :>
    Takie leniwe poranki lubię najbardziej, będzie mi ich od jutra brakowało :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie piekłam naleśników... Kocham orzechy i cynamon... Mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naleśniki z serem są chyba najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Madziu, naprawdę nie miałabym nic przeciwko, abyś troszkę u mnie pomieszkała i stworzyła takie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepraszam, ale musze kiedys wpasc do Ciebie na sniadanie;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm.. To musiało byc pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko, chyba się zakochałam! W Twoim śniadaniu! <33

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie zapiekałam naleśników. Ma to jakieś zasady ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy włożyć do piekarnika na jakieś 15 minut; wtedy się tak ładnie zapiekają i są chrupiące :)

      Usuń
  11. Śniadanko pierwsza klasa ;) dogadzasz sobie ;) ale w ostatki wakacji trzeba się zrelaksować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszne naleśniczki :D
    Mój dzisiejszy dzień wyglądał niemalże identycznie.
    Tylko w mojej miejscowości jest dziś dość ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne śniadanko, super naleśniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. o ile jadłam podsmażane naleśniki (bardzo je lubię), tak podpiekanych jeszcze nie jadłam.. trzeba wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszne śniadanie, naleśniki uwielbiam pod każdą postacią. Wyglądają wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  16. po grzankach, baaaardzo lubię naleśniki, słodkie i słone! bardzo smakowite te Twoje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam naleśniki:) Twoje musiały smakować znakomicie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. zapiekanych jeszcze nie jadłam...musze skombinowac podobną wersję ,
    pyszny początek niedzieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. o Boziuuu Ty masz zawsze takie wspaniałe pomysły na naleśniczki i placuszki, jesteś moją inspiracją w tej kategorii :*
    Porywam naleśniczka ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie ma nic lepszego niż poranki z książką i zapachem cynamonu unoszącym się w powietrzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pysznie to wygląda!
    Naleśniki z twarożkiem wymiatają!

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie zastanawiam się czy takich naleśników nie da się zrobić z omletów biszkoptowych z mąką kukurydzianą jak u mnie - oczywiście wersja dla alergików i mniej smaczna i śliczna - ale zawsze można spróbować. Dzięki wielkie za inspiracje :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że można! na pewno wyjdą równie smaczne!

      Usuń
  23. good! happy sunday magda! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie wyglądają te naleśniki. Ale narobiłaś mi na nie smaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. o ja, musiały byc cudowne<3 najlepsze z możliwych dodatków, a do tego jeszcze chrupiące, cieplutkie naleśniki, niebo w gębie<3
    dla Ciebie został jeszcze kawałek, wpadaj;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale pyszny poranek! Ja dziś na śniadanie zjadłam dwa batoniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Madziu, nie robiłam ich sama :) Ale były bardzo dobre, nie wiem czy to jakaś nowość czy co - pick up z leibniza

      Usuń
    2. Tylko nie wiem czy one są u nas do kupienia, bo moja mama je przywiozła od ciotki, która mogła je dorwać z Niemiec :). Ale mam nadzieje, że u nas też są :)

      Usuń
  27. U mnie też dzisiaj jesiennie, czuć ją w powietrzu :)
    Chyba czas na jakieś korzenne, jesienne wypieki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. o mamooo, zimniejszym porankiem na pewno wypróbuję:D!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mhmmm, jakie pyszności <3
    Ja na przygotowanie śniadania nigdy nie mam czasu. W ogóle dziwię się, że zdążę coś zjeść - albo musli albo jogurt ;d

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak zwykle apetyczne zdjęcia (; znów wracam na Twojego bloga bo jest bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  31. bardzo fajnie podane naleśniki :) I znów kusisz jabłkiem i cynamonem!

    OdpowiedzUsuń
  32. Śniadanie iście królewskie, pycha ! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zatrudnię cię żebyś mi gotowała śniadania, może będę chętnie z łóżka wstawała! :>
    Same pyszności - naleśniki ^^

    OdpowiedzUsuń
  34. Chętnie bym wpadła na takie śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Twoje śniadanie i towarzysząca mu atmosfera, którą opisujesz tworzą poranek idealny. Chwilo trwaj... ;)) <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Poczęstuje się takim jednym.. bo dawno nie jadłam takich pysznych naleśników:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale miałaś dziś królewskie śniadanie :) Kawa, zapach cynamonu i książka.. uwielbiam takie leniwe poranki.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mniaam ! Wygląda mega smacznie ! Aż się głodna zrobiłam ^^

    OdpowiedzUsuń
  39. o mamo! kocham Twoje śniadania! :) z dnia na dzień mnie zaskakujesz... pozytywnie jak najbardziej, pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co ;) mówię prawdę, a odwdzięczysz się coraz to pyszniejszymi śniadankami hihihi :**

      Usuń
  40. Ach te leniwe poranki.. <3 Ja też je kocham :)
    Zapiekanych naleśników jeszcze nie miałam okazji spróbować, ale Twoje wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak zwykle śniadanie marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tak, tak, nowa szkoła. Do mojej klasy poszły dwie znane mi osoby, a do samej szkoły całkiem sporo-co jest nawet gorsze, niż gdybym znała tylko kilkoro.

    Jej, ależ mi smaku narobiłaś na takie pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie zapiekałam naleśników. Wyglądają i muszą smakować obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam takie naleśniki!:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Koniec z takimi porankami w tygodniu. Zostają nam tylko weekendy.

    OdpowiedzUsuń
  46. Madziu, wiadomość specjalnie dla Ciebie. Całkowicie zrewolucjonizowałam moje śniadania!A tak! Muesli tylko czasem, jak ranek będzie naprawdę ekspresowy. Z przyjemnością będę korzystac z Twoich propozycji, do śniadania wprowadzam też sok i bawarkę, sałatki, które zabieram do pracy na II śniadanie zostają ;) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  47. haha ich werde heute morgen pancakes haben:) diese sehen so good aus! Hatte nicht oft gebaken!
    schoene woche:)

    OdpowiedzUsuń
  48. nalesników na słodko jeszcze nie zapiekałam, pycha

    OdpowiedzUsuń
  49. w ogóle naleśniki za mną chodzą

    OdpowiedzUsuń
  50. Mój chłopak przesyła podziękowania i pozdrowienia, bo dzięki Tobie zaczęłam jeść śniadania!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  51. Coś pysznego takie zapiekane naleśniczki mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń