sobota, 1 września 2012

pieczona owsianka z twarogiem!

Wrzesień. Nowy miesiąc, nowe plany i nowe oczekiwania z nim związane. Oby to były dobre dni.
http://www.youtube.com/watch?v=UymN_kjYeFk&feature=relmfu Dzisiaj obudziło mnie stukanie kropel deszczu o okno w dachu, które znajduje się wprost nad moim łóżkiem. I chociaż w planach były naleśniki, to poczułam, że wrzesień przywitam czymś zupełnie innym, czymś, co rozgrzeje mnie od środka, bo na zewnątrz zimno, szaro i mokro. Naleśniki będą, ale na obiad. A z samego rana - niezawodna owsianka. A po śniadaniu ciepłe skarpety, kubek gorącej herbaty i książka.

pieczona owsianka z jabłkiem, twarogiem, musem jabłkowym, orzechami laskowymi i cynamonem

62 komentarze:

  1. Owsianki jeszcze nie piekłam, choć się do tego wziąć zbieram - poczekam na foremkę silikonową, prostokątna w ale pychota i wtedy obiecuję sobie, że upiekę !
    U mnie też ponuro, deszczowo i pochmurnie. Do tego nawet kawa nie powstrzymuje przed sennością.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pychota! Przy takiej pogodzie miło sobie umilić czas... ;)
    Przy okazji nominowałam Cię do Versatile Blogger Award, mimo, że brałaś udział w zabawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja taki deszczyk przez cały dzień przeżyłam wczoraj, a jestem nad morzem, tym bardziej przykro. dzisiaj słońce!!śniadanko zrobiłaś takie pyszne, że jak wrócę do domu, to zapiekam jabłuszka, ale z boczkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jabłuszka z boczkiem? ciekawi brzmi! intrygująco! :)

      Usuń
  4. Nie ma to jak pieczona owsianka. :) Idealna na taką pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie moje ulubione jesienne smaki w jednej owsiance, pycha :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś wyróżniona u mnie na blogu w kategorii Versitale Blogger =) więcej tu: http://elficzna.blogspot.com/2012/09/blog-post.html#links

    OdpowiedzUsuń
  7. śniadanie przepyszne i super podane ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealnie wrześniowa owsianka <3 uwielbiam takie smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zapach cynamonu z rana. Śniadanie w sam raz na takie poranki.

    OdpowiedzUsuń
  10. idealna propozycja na deszczowy poranek

    OdpowiedzUsuń
  11. I prawidłowo! Musimy słuchać naszego organizmu :)
    Tylko proszę, nie załamuj mnie z tą jesienią. Mamy jeszcze trochę czasu! Ta pogoda minie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda zachęcająco, ciekawe jak smakuje.. napewno wybornie..

    OdpowiedzUsuń
  13. leniwy sobotni poranek.. :) zazdroszczę, bo u mnie dzisiaj od rana intensywnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. czasem lubię deszcz, zawsze lubię owsiankę

    OdpowiedzUsuń
  15. Zostałaś nominowana u mnie na blogu : http://nutinkowewypieki.blogspot.com/2012/09/versatile-blogger.html .

    OdpowiedzUsuń
  16. Owsianka na pierwsze, cudowne dni września to najlepsze rozwiązanie ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy ja w końcu spróbuję takiej pieczonej owsianki;)?

    OdpowiedzUsuń
  18. Na blogach coraz bardziej jesiennie...
    Pyszna owsianka!

    OdpowiedzUsuń
  19. Na taką pogodę idealna i w takich wrześniowych brązach!!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Prawdziwa jesienna owsianka :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. seems good dear, have a great day!! kisses!

    OdpowiedzUsuń
  22. mniam! nic nie rozgrzewa smaczniej, niż cynamon :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zajrzyj do mnie, bo nominuję cię do zabawy The Versatile Blogger Award:D

    OdpowiedzUsuń
  24. o jak jesiennie się zrobiło:) ale owsianka pieczona i z takimi dodatkami na pewno Cię rozgrzała:> naleśniki na porę obiadową też są idealne:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Pieczona owsianka jest przepyszna ;) I widzę, że podobnie spędzamy popołudnie:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam.. Ale smakowity dzień sie u Ciebie zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie też zimno :< owsianki najlepsze :>

    OdpowiedzUsuń
  28. Rozgrzewające i pyszne śniadanie :) Jedyne czego nie lubię w pieczonych owsiankach to długie oczekiwanie :P

    OdpowiedzUsuń
  29. W jaki sposób robisz taką pieczoną owsiankę? Zaintrygowało mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Haha! Oki, w takim razie smacznego :D!
    Owsianka <3! Dawno nie jadłam :C będzie trzeba sobie zaserwować ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. Pysznie!
    Cały zestaw wzięłabym w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale masz świetne te swoje zdjęcia (; Bardzo ładny blog, miło się tu wpada

    OdpowiedzUsuń
  33. Też z chęcią sobie taką zaserwuje ! Wygląda przepysznie w tym pięknym garnuszku :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mmmm, zjadłabym! A naleśniki będą u mnie jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  35. mmm pychotka! muszę zrobić pieczoną, narobiłaś mi ochoty :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Pychota! Ostatnio masz jabłkowe te śniadanka :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę postarać się bardziej na następny tydzień i wyczarować sobie jakieś naleśniki:)
    Dzisiaj byłam na imieninach, więc wolałam zrezygnować z porannych słodkości na rzecz spróbowania pyszności u mojej cioci:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pieczona z jabłkiem cynamonem, mmm, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  39. tyryryr, u mnie tez były naleśniki na obiad! z ricottą, malinami i sosem truskawkoym/cukrem pudrem :) ( a miał być kurczak, ale tak straaasznie chciało mi się słodkiego ;p)
    a Ty, z czym miałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z białym serem i rodzynkami, posypane cukrem pudrem i polane jogurtem naturalnym :)

      Usuń
  40. Tak jesiennie. No ale pogoda również nie jest już do końca letnia ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to u mnie było ładnej. I mimo, że już nie tak letnio to przyjemnie było spędzać czas na dworze. ;)

      Usuń
  41. Owsianka w taki deszczowy dzień smakuje chyba jeszcze lepiej ; ))

    OdpowiedzUsuń
  42. oj jakie piękne śniadanko miałaś !

    OdpowiedzUsuń
  43. a rybka - morszczuk, a u Ciebie? :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Musiało w domu pięknie pachniec .Pycha

    OdpowiedzUsuń
  45. Twój opis poranka wprawia w fajny jesienny klimacik, który sama też miewam podobny:) Pieczona owsianka brzmi super, czy moge poprosic o przepis? (zanim zapytałam o przepis przejżałam, czy juz komuś go opisywałaś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwaga! Jutro rano zrobię moja pierwszą owsiankę dla mnie i córki (tez Madzi:)... zapytała dziś wieczorem kiedy? Powiedziałam, że jutro... wiec jutro się stanie owsianka;)(+ dziękuję za przepis oczywiście:)

      Usuń
    2. ooo, wspaniale!:) koniecznie się pochwal końcowym efektem! mam nadzieję, że będzie smakować! Tobie i Twojej córci - mojej imienniczce! :) życzę Wam smacznego, owsiankowego śniadania! :)

      Usuń
  46. Takiej wersji nie miałam okazji spróbować - wygląda przepysznie, a zapach od pieczenia musiał być fantastyczny ummmm :)

    OdpowiedzUsuń
  47. mmmm jak świetnie wygląda i pewnie tak samo smakuję:) bardzo fajny blog, podoba mi się tutaj:) zapraszam do mnie, A.

    OdpowiedzUsuń
  48. Znowu mnie kusi zapiekana owsianka, jak przyjdą chłodne dni to na pewno zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dieses Müsli sieht so lecker aus!
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  50. Hi my loved one! I want to say that this article is amazing, great written and include approximately all important infos.
    I'd like to look extra posts like this .

    Feel free to visit my web site :: Moja obsesja - kuchnia

    OdpowiedzUsuń