piątek, 10 sierpnia 2012

pieczona owsianka cynamonowa!

pieczona cynamonowo-imbirowa owsianka z gruszką (również w środku) i migdałami

36 komentarzy:

  1. a ja rolek już nie mam ;< po takim śniadaniu na pewno będziesz śmigać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieczona jest pyszna!:) Jak ja dawni nie byłam no rolkach - chyba 2 tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno takiej nie jadlam, do dzisiejszej pogody bardzo pasuje mi ta owsianka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zjadłabym ;)
    Szkoda, że nie mam rolek :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojejjjjjjjj pycha, u mnie zimno więc chyba sobie wkrótce taką zaserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę zrobić taką pieczoną znowu;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziewczyno, jestem pod wrażeniem Twojej kreatywności! Naprawdę! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja myślę, że już uśmiech masz na twarzy, gdy jesz swoje śniadanie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie mi przypomniałaś, że w moim domu jest coś takiego jak IMBIR! Wieki go nie używałam :P.

    OdpowiedzUsuń
  10. Od wczoraj kocham owsianki z dodatkiem migdałów i cynamonu :) Swoją drogą, kiedy ja ostatnio jeździłam na rolkach?!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam, pieczona owsianka ze wspaniałymi dodatkami <3
    uwielbiam jeździć na rolkach <3

    OdpowiedzUsuń
  12. oj też dawno na rolkach nie jeździłam, pyszne śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
  13. pieczona owsianka ,pycha !
    tego się nie zapomina ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. po takim śniadaniu będzie anergia na długą trasę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ileż to razy myślałam o pieczonej owsiance i ciągle nie mam odpowiedniego naczynia, żeby ją zrobić

    OdpowiedzUsuń
  16. Też nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na rolkach. Koniecznie muszę się wybrać ;p A śniadanie wygląda przepysznie !
    Zapraszam do mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda niesamowicie. Wypróbuje na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  18. rolki! to razem też musimy się wybrać, tylko muszę je odnaleźć :D

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam pieczoną owsiankę, pysznie wygląda!
    kocham jeździć na rolkach, muszę się wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Rolki są cudowne! <3 Nawet jak nie pamiętasz to w 5 minut sobie przypomnisz! :D Koniecznie napisz mi jak było! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyszna owsianka w rozgrzewającym wydaniu <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda,że nie mam rolek :( W owsianka wygląda mega <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale kwieciście u Ciebie! ładnie!
    A miseczka z zapiekaną owsianką mmmm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkania z bloggerkami są genialne! W październiku jeszcze gdzieś Sandrę pewnie porwę. A jeśli będziesz w 3city lub Wrocławiu też mogę podjechać(kocham PKP po wczorajszym dniu hihi)

      Usuń
  24. pycha :)
    uwielbiam jeździć na rolkach c:

    OdpowiedzUsuń
  25. Ich liebe das! Ich mag Zimt, Ingwer und Mandeln:D
    lg,
    chris

    OdpowiedzUsuń
  26. mm ale mi narobiłaś ochoty na pieczoną! straszna jesteś, teraz będzie za mną chodziła<3
    a ja nigdy w życiu nie miałam rolek na nogach O.o

    OdpowiedzUsuń
  27. rolki - lata nie jeździłam. Barwcie się cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  28. zbieram się do zrobienia pieczonej owsianki i zbieram, ale na razie muszę się nacieszyć słoikową i tym, że wychodzi baaaardzo gęsta :D
    roooolki! wiesz, że też niedawno (nawet chyba wczoraj) o nich myślałam i chciałam się wybrać. niestety, u mnie pogoda nie dopisuje :<

    OdpowiedzUsuń
  29. Ależ rozgrzewające śniadanie, mmm ;)
    Truskawki zakupiłam na miejscowym targu. Dzięki tobie nabrałam ochoty na rolki, tylko trzeba je najpierw mieć! ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. jeszcze nie jadłam pieczonej owsianki, muszę to koniecznie zmienić

    OdpowiedzUsuń
  31. chętnie sama bym takie śniadanko wszamała! wygląda smakowicie <3

    OdpowiedzUsuń